W rządowych planach pojawiła się alternatywa dla tradycyjnego procesu rozwodowego: możliwość rozwiązania małżeństwa przed kierownikiem urzędu stanu cywilnego (USC). Propozycja ma odciążyć sądy i skrócić czas oczekiwania na rozstrzygnięcie, ale dotyczyłaby tylko części małżonków. Zgodne oświadczenia stron, brak sporu i spełnienie ustawowych warunków stanowiłyby podstawę do zakończenia małżeństwa w trybie administracyjnym. Takie rozwiązanie sygnalizuje m.in. serwis Forsal, opisując założenia projektu Ministerstwa Sprawiedliwości.
Rozwód poza salą rozpraw – jak ma działać nowa ścieżka
Projekt przewiduje, że rozwód będzie można przeprowadzić przed kierownikiem USC, a nie w sądzie. Małżonkowie musieliby złożyć zgodne oświadczenia o woli zakończenia małżeństwa, a urzędnik dokonałby wpisu w rejestrze stanu cywilnego. Warunkiem byłoby osobiste stawiennictwo obu stron i zachowanie tzw. terminów bezpieczeństwa, czyli odstępu między pierwszym a ostatecznym oświadczeniem.
Najważniejsze założenia projektu:
- Zgodne oświadczenia małżonków – procedura dotyczyłaby tylko tych par, które chcą się rozwieść bez sporu.
- Brak wspólnych małoletnich dzieci – rozwód w USC byłby możliwy jedynie wtedy, gdy nie ma konieczności ustalania kwestii opieki i alimentów.
- Terminy bezpieczeństwa – ostateczne oświadczenie mogłoby być złożone najwcześniej po miesiącu i nie później niż po sześciu miesiącach od pierwszego.
- Wyłączenia – jeśli między małżonkami już toczy się sprawa rozwodowa, nie będzie możliwości skorzystania z trybu administracyjnego.
Taki model miałby zastosowanie tylko do prostych spraw, w których nie ma potrzeby ingerencji sądu. Rozwiązanie to ma przyspieszyć procedurę, zmniejszyć koszty i dać małżonkom możliwość zamknięcia formalności w bardziej neutralnych warunkach.
Kto skorzysta, a kto nie – warunki i ograniczenia w praktyce
Rozwód przed kierownikiem USC nie będzie dostępny dla wszystkich. Projekt zakłada wyraźne ograniczenia, które mają zapewnić, że z tej formy skorzystają wyłącznie pary bez konfliktów wymagających interwencji sądu.
Kto będzie mógł skorzystać:
- Małżonkowie bez wspólnych małoletnich dzieci – brak konieczności rozstrzygania kwestii władzy rodzicielskiej i alimentów.
- Osoby, które są zgodne co do rozwodu – oboje muszą złożyć jednoznaczne oświadczenie w tej sprawie.
- Pary bez sporów majątkowych – procedura w USC nie przewiduje rozstrzygania podziału majątku.
- Ci, którzy chcą szybkiego rozwiązania – formalności mogą zamknąć się w ciągu kilku tygodni.
Kto nie będzie mógł skorzystać:
- Rodzice małoletnich dzieci – sprawy dotyczące opieki i alimentów pozostają w kompetencji sądu.
- Małżonkowie w sporze – jeśli jedna ze stron nie zgadza się na rozwód, procedura w USC nie będzie możliwa.
- Osoby z toczącą się sprawą rozwodową – brak możliwości przeniesienia sprawy z sądu do urzędu.
- Małżonkowie oczekujący rozstrzygnięcia podziału majątku – kwestie finansowe nadal trzeba będzie uregulować oddzielnie.
W praktyce rozwód w USC będzie więc rozwiązaniem dla par, które wspólnie podjęły decyzję o rozstaniu i chcą przejść przez ten proces w sposób szybki oraz bezkonfliktowy. To ukłon w stronę osób, które nie chcą angażować sądu w prostą formalność, a jedynie sformalizować koniec małżeństwa.
Plusy i minusy proponowanego rozwiązania
Pomysł wprowadzenia rozwodu przed kierownikiem USC ma wielu zwolenników, ale budzi też pewne wątpliwości. Z jednej strony oznacza duże ułatwienie dla małżonków, z drugiej – może nie zabezpieczać wszystkich interesów stron tak dobrze, jak tradycyjna procedura sądowa.
Zalety rozwodu w USC:
- krótszy czas trwania procedury,
- brak konieczności uczestnictwa w rozprawie sądowej,
- niższe koszty formalności,
- bardziej neutralna atmosfera urzędu w porównaniu z salą sądową.
Wady i ograniczenia:
- brak możliwości dla rodziców małoletnich dzieci,
- brak rozstrzygnięcia w zakresie podziału majątku,
- ryzyko, że jedna ze stron podejmie decyzję bez pełnej świadomości konsekwencji.
Z tego powodu nawet w przypadku prostego rozwodu warto skonsultować swoją sytuację z adwokatem. Prawnik może pomóc przygotować odpowiednie dokumenty, doradzić w sprawie podziału majątku czy alimentów między małżonkami i upewnić się, że rozwód nie przyniesie nieoczekiwanych skutków.
Podsumowanie – co może zmienić nowy projekt
Wprowadzenie rozwodu przed kierownikiem USC byłoby jedną z największych zmian w polskim prawie rodzinnym od lat. Zmiana ta ma na celu odciążenie sądów i stworzenie szybszej ścieżki dla małżeństw, które rozstają się w zgodzie i nie mają wspólnych dzieci. Dzięki temu rozwiązaniu rozwód mógłby stać się mniej stresującym doświadczeniem, ograniczonym do złożenia oświadczeń w urzędzie stanu cywilnego.
Nowa procedura nie wyeliminuje jednak całkowicie udziału sądów – pozostanie konieczna w przypadkach, gdy sprawa dotyczy dzieci, sporów majątkowych czy braku porozumienia między stronami. Dlatego eksperci podkreślają, że nawet w prostych sytuacjach warto skorzystać z pomocy kancelarii adwokackiej. Konsultacja z prawnikiem daje pewność, że wszystkie kwestie zostaną uregulowane zgodnie z obowiązującymi przepisami, a rozwód rzeczywiście zakończy się bez komplikacji.


