Praca w Niemczech przy jednoczesnym życiu w Polsce to dla setek tysięcy osób codzienność. Ten model ma jednak swoją cenę: gdy pojawia się problem, dotyczy on zwykle dwóch systemów prawnych naraz.

Dlatego coraz więcej osób szuka wsparcia, jakie zapewnia adwokat polsko-niemiecki – ktoś, kto zna niemieckie prawo pracy i jednocześnie rozumie, jak sprawa wygląda z perspektywy pracownika mieszkającego w Polsce.

Na czym polega specyfika spraw transgranicznych

W sporze czysto krajowym wiadomo, które przepisy obowiązują i który sąd rozpozna sprawę. W relacji polsko-niemieckiej trzeba to najpierw ustalić. Podstawowe pytania brzmią:

  • które prawo reguluje Twoją umowę o pracę,
  • przed sądem którego państwa możesz dochodzić roszczeń,
  • w jakim języku toczy się postępowanie i jakie dokumenty trzeba przetłumaczyć,
  • jak spór wpłynie na ubezpieczenie społeczne i zasiłek dla bezrobotnych.

Od odpowiedzi zależy cała strategia. Pomyłka na tym etapie może oznaczać złożenie pozwu w niewłaściwym miejscu albo przekroczenie terminu.

Prawo właściwe dla umowy o pracę

Rozporządzenie Rzym I (art. 8) przewiduje, że umowa o pracę podlega co do zasady prawu państwa, w którym pracownik zwykle wykonuje pracę. Strony mogą wybrać inne prawo, ale taki wybór nie może pozbawić pracownika ochrony, którą dają mu bezwzględnie obowiązujące przepisy państwa, w którym faktycznie pracuje. Jeśli więc pracujesz na stałe w Niemczech, zwykle chroni Cię niemieckie prawo pracy, nawet gdy umowa zawiera klauzulę o prawie polskim.

Sąd właściwy dla sporu

Rozporządzenie Bruksela I bis daje pracownikowi wybór. Pracodawcę można pozwać przed sądem państwa jego siedziby albo przed sądem miejsca, w którym pracownik zwykle pracuje lub ostatnio pracował (art. 21). Pracodawca natomiast może pozwać pracownika co do zasady tylko przed sądem państwa, w którym pracownik mieszka (art. 22). To ważna ochrona dla osób, które po zakończeniu pracy wróciły do Polski.

Pracownik delegowany a zatrudniony w niemieckiej firmie

Szczególną grupą są pracownicy delegowani przez polskie firmy. Ich umowa pozostaje polska, podobnie jak zwykle ubezpieczenie społeczne potwierdzone zaświadczeniem A1. Jednocześnie niemiecka ustawa o delegowaniu pracowników (Arbeitnehmer-Entsendegesetz, AEntG) gwarantuje im określone niemieckie warunki pracy, w tym płacę minimalną, minimalny urlop i przepisy o czasie pracy. Roszczenia z tego tytułu można dochodzić również przed niemieckim sądem pracy.

W takich sprawach szczególnie przydaje się prawnik Niemcy znający obie strony granicy. Trzeba bowiem połączyć polską umowę, niemieckie standardy minimalne i często dokumenty sporządzone w dwóch językach.

Język postępowania i dokumenty

Językiem urzędowym niemieckich sądów jest niemiecki (§ 184 ustawy o ustroju sądów, GVG). Pisma procesowe składa się po niemiecku, a dokumenty w języku polskim – np. korespondencję z polskim pośrednikiem pracy – sąd może kazać przetłumaczyć. Na rozprawie można korzystać z tłumacza.

Tu ujawnia się główna zaleta dwujęzycznego wsparcia. Pracownik opowiada swoją historię po polsku, ze wszystkimi szczegółami, a następnie te fakty są przekładane na niemiecki język prawniczy i właściwe instytucje prawne. Unika się w ten sposób sytuacji, w której istotna okoliczność ginie w tłumaczeniu.

Skutki sporu dla świadczeń w Polsce i w Niemczech

Zakończenie pracy w Niemczech ma znaczenie także dla świadczeń. Osoby, które pracowały i mieszkały w Niemczech, mogą ubiegać się o niemiecki zasiłek dla bezrobotnych (Arbeitslosengeld). Należy jednak pamiętać o obowiązku zgłoszenia się w agencji pracy (Agentur für Arbeit) jako osoba poszukująca pracy najpóźniej trzy dni po dowiedzeniu się o zakończeniu zatrudnienia albo – jeśli do końca umowy zostało więcej niż trzy miesiące – co najmniej trzy miesiące przed jej końcem (§ 38 SGB III). Spóźnienie może skutkować tygodniowym okresem wstrzymania zasiłku.

Inaczej wygląda sytuacja pracowników przygranicznych, którzy pracowali w Niemczech, ale codziennie lub co tydzień wracali do domu w Polsce. Zgodnie z unijnymi zasadami koordynacji (rozporządzenie 883/2004) w przypadku pełnego bezrobocia świadczeń szukają oni zasadniczo w państwie zamieszkania. Ugoda z pracodawcą, np. umowa o rozwiązaniu stosunku pracy, może też wpływać na prawo do zasiłku, dlatego jej treść warto przeanalizować przed podpisaniem.

Kiedy warto skorzystać z polsko-niemieckiego wsparcia

Z pomocy specjalisty znającego oba systemy szczególnie warto skorzystać, gdy:

  1. otrzymałeś wypowiedzenie, a mieszkasz już w Polsce lub planujesz powrót,
  2. pracodawca zalega z wypłatą, a komunikacja z nim urwała się po Twoim wyjeździe,
  3. pracowałeś przez polską firmę lub agencję i nie wiesz, które przepisy Cię chronią,
  4. dostałeś propozycję ugody po niemiecku i nie rozumiesz wszystkich jej skutków.

We wszystkich tych przypadkach pamiętaj o trzytygodniowym terminie na pozew przeciwko wypowiedzeniu (§ 4 KSchG) i o terminach zawitych dla roszczeń płacowych, które często wynoszą zaledwie trzy miesiące. Granica między państwami nie zawiesza biegu tych terminów.